Tylko połowa Polaków nosi okulary i soczewki na zmianę

Wychodzi z domu – zakłada soczewki. Wraca do niego – zmienia je na okulary. Tak robi tylko co drugi Polak, który ma wadę wzroku – wynika z badania przeprowadzonego przez sieć salonów optycznych Twoje Soczewki. Tymczasem zdaniem ekspertów, stosowanie zamiennej korekcji wzroku jest najlepszym rozwiązaniem w walce z niewyraźnym widzeniem.

 

Szacuje się, że 70% Polaków ma problemy z widzeniem, a u co drugiego nastolatka wykryto wadę wzroku. Najczęściej borykamy się z krótkowzrocznością, co szczególnie nasiliło się w ostatnich kilkunastu latach. Męczymy oczy wpatrując się w ekran telefonu komórkowego nawet przez kilkanaście godzin tygodniowo.  Do tego dochodzi praca i odpoczynek przed komputerem. Jak zatem walczyć z gorszym widzeniem?

 

Najbardziej zalecaną metodą korekcji wad wzroku jest zamienne używanie soczewek kontaktowych i okularów korekcyjnych. I mimo, że jest ona najbardziej efektywna, to decyduje się na nią tylko 52% Polaków. Co nimi kieruje? Zdrowie – 42% badanych zamienia w ciągu dnia soczewki na okulary, bo chce aby ich oczy odpoczęły.

 

– Soczewki kontaktowe są doskonałą formą korekcji wzroku. Dają nam pełną swobodę w sytuacjach, w których noszenie okularów jest niemożliwe bądź bywa niewygodne. Kiedy po całym dniu pracy wracamy do domu i potrzebujemy wytchnienia, tego samego potrzebują nasze oczy. Wtedy najlepiej zdjąć soczewki i założyć okulary – tłumaczy Laura Wanzel, optometrysta z Twoich Soczewek.

 

Dla przeszło co trzeciego badanego noszenie soczewek na zmianę z okularami pozwala na dostosowanie metody korekcji do okazji i potrzeby. 6% ankietowanych decyduje się na zamienną korekcję wzroku, bo dzięki niej czuje całkowitą swobodę. Tyle samo osób odpowiedziało, że traktuje okulary jako biżuterię czy modny dodatek do stylizacji i dlatego zakłada je, kiedy chce odpowiednio zaakcentować swój wygląd. Zdaniem co dziesiątego ankietowanego naprzemienne używanie soczewek i okularów jest najlepszym rozwiązaniem w korekcji wzroku.

 

 – Okulary to doskonała alternatywa dla zapominalskich, którzy nie pamiętają o zakupie nowej pary soczewek. Łatwo domyślić się, że w tej sytuacji ci, którzy nie mają w zanadrzu okularów, albo nie korygują wzroku, narażając się na słabsze widzenie, albo – co gorsza – zakładają „przenoszone” soczewki. To pierwszy krok do nabawienia się infekcji oka oraz uszkodzenia soczewki w trakcie używania. Dlatego okulary w takich momentach są najlepszym rozwiązaniem – nie zostajemy bez korekcji i nie narażamy oczu nosząc soczewki po terminie – zaleca dr n. med. Wojciech Nowak, członek Polskiego Towarzystwa Optyki i Optometrii.

 

Rano soczewki, wieczorem okulary

Z badania wynika, że co czwarta osoba nosi soczewki w pracy, szkole lub na uczelni. 22% używa ich podczas uprawiania sportu. Kolejne 21%, kiedy spędza czas wolny poza domem. Dwie na dziesięć osób woli założyć soczewki zamiast okularów, gdy wybiera się na spotkanie z rodziną i znajomymi.

 

Dla tych samych badanych okulary są najlepszym rozwiązaniem, kiedy odpoczywają w domu – odpowiedziało tak 23% ankietowanych. 15% nosi je w trakcie wykonywania domowych obowiązków. 14% zakłada okulary do oglądania tv, 13% do pracy przy komputerze, a 9% do czytania.

 

– Jak widać, soczewki kontaktowe nosimy głównie poza domem, a kiedy przekroczymy jego próg coraz chętniej zamieniamy je na okulary. W naszych salonach optycznych pojawiają się osoby, które z własnej inicjatywy chcą dobrać alternatywną metodę korekcji wzroku. Szalenie cieszy mnie fakt, że w Polakach wzrasta świadomość konieczności noszenia soczewek na przemian z okularami. Nadal takich pacjentów jest jednak za mało. Dlatego mam głęboką nadzieję, że w niedalekiej przyszłości każdy soczewkowicz będzie nosił też okulary, a każdy okularnik spróbuje soczewek. Aby tak się stało potrzebna jest aktywna rekomendacja obu tych rozwiązań przez specjalistów w gabinetach i salonach optycznych – dodaje optometrysta z Twoich Soczewek.

 


Drukuj   E-mail
Publikacja: Sebastian Kubiak

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież