Fasolka po bretońsku

Danie idealne na dzień taki jak dzisiaj...Jest deszczowo, wietrznie i zimno, a taka potrawa świetnie rozgrzewa i daje uczucie sytości na długo.

 

Składniki:

  • 40 dkg fasoli Jaś
  • 40 dkg kiełbasy śląskiej
  • 1 duża marchewka
  • 1 cebula
  • pietruszka
  • kawałek selera
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki mąki
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • sól
  • pieprz
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • 3 listki laurowe
  • majeranek
  • świeża lub suszona natka pietruszki

 

Przygotowanie:

Dzień wcześniej albo przynajmniej kilka godzin przed gotowaniem zalewamy fasolę wodą. Na drugi dzień zmieniamy wodę i gotujemy fasolę do miękkości (ok. 2 godziny). W połowie gotowania solimy, wrzucamy 3 kulki ziela angielskiego, 3 liście laurowe, kawałek selera, całą pietruszkę i pokrojoną w półplasterki marchewkę. 

Jeśli woda odparowała dolewamy gorącej wody kilka centymetrów ponad ziarna.

W międzyczasie podsmażamy na patelni półplasterki albo ćwiartki kiełbasy. Kiedy kiełbasa będzie już rumiana dodajemy do niej cebulę pokrojoną w pióra i czosnek.

Do miękkiej fasoli dodajemy kiełbasę z cebula, gotujemy chwilę i dodajemy 2 łyżki koncentratu pomidorowego. Całość dosmaczamy solą, pieprzem, majerankiem i pietruszką.

W pół szklanki wody rozrabiamy mąkę, hartujemy ją wodą z fasoli i wlewamy do garnka z fasolą.

Danie najlepiej smakuje z chlebem, albo tak jak to było dzisiaj u nas z ziemniakami.

 

Smacznego!

 


Drukuj   E-mail
Publikacja: Anna Wiech

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież