Cannelloni ze szpinakiem

Szpinak ma właściwości przeciwnowotworowe i chroni przez miażdżycą. Wszystko to dzięki beta-karotenowi, witaminie C, a także luteinie. Dzięki zawartości magnezu pomaga walczyć ze stresem.
Często słyszę od znajomych, że nie cierpią szpinaku bo byli nim karmieni jak byli mali. Ja nie i być może dlatego uwielbiam szpinak po każdą postacią. Oczywiście musi być dobrze doprawiony. Mam nadzieję, że po spróbowaniu cannelloni ze szpinakiem kolejna osoba przekona się, że jedzenie szpinaku to sama przyjemność i zdrowie.



Składniki:

 

  • 10 rurek cannelloni
  • 450 g mrożonego szpinaku
  • 250 g serka ricotta
  • 1 cebula
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki startej goudy
  • sól
  • pieprz
  • olej

  • Sos:

 

  • 500 ml mleka
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki mąki
  • gałka muszkatołowa
  • sól
  • pieprz
  • 1 jajko

    dodatkowo do posypania:

  • 1 łyżka startego parmezanu
  • 1 łyżki startej goudy


1. Na rozgrzany olej wrzucamy szpinak i dusimy do miękkości. Doprawiamy solą i pieprzem. Szpinak przekładamy na sitko. Dzięki temu pozbędziemy się nadmiaru wody. Siekamy jeśli szpinak jest w liściach.


2. Na patelni z niewielką ilością oleju szklimy pokrojoną w kostkę cebulę. Przed wyłączeniem ognia na patelnię wrzucamy przeciśnięty przez praskę czosnek.


3. Wystudzony szpinak i cebulę łączymy z serkiem ricottą i serem żółtym. Jeśli jest taka potrzeba doprawiamy do smaku solą i pieprzem.


4. Rurki cannelloni gotujemy przez 6 minut w osolonej wodzie. Delikatnie wyjmujemy w wody uważając żeby rurki nie popękały.


5. Przy użyciu małej łyżeczki faszerujemy makaron.


6. Polewamy sosem i posypujemy serem.


7. Zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 190 st. C przez 25 minut.


Przygotowanie sosu:

W garnku na niewielkim płomieniu rozpuszczamy masło, dodajemy 2 łyżki mąki i delikatnie przesmażamy. Nie dopuszczamy do zrumienienia się mąki. Zdejmujemy z ognia i powoli, rozcierając grudki wlewamy mleko. Stawiamy garnek na gazie i mieszamy do czasu aż sos zacznie gęstnieć. Doprawiamy solą, pieprzem i szczyptą gałki muszkatołowej. Do ciepłego sosu wbijamy jajko i dokładnie mieszamy. Tak przygotowanym sosem polewamy cannelloni.

Rada:
żeby ugotowane cannelloni nie skleiło się trzeba je skropić olejem lub oliwą



Smacznego!

 


Drukuj   E-mail
Publikacja: Anna Wiech

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież