Sernik jest jednym z tradycyjnych polskich ciast, które często gości na naszych stołach. Piekąc go oczekujemy, że będzie puszysty, wilgotny i nie opadnie. Wiadomo, najszybciej zrobimy taki bez kruchego ciasta, ale czasem warto poświęcić więcej czasu i przygotować sernik na spodzie i z chrupiącą kruszonką na wierzchu. Ten, który dzisiaj przygotowałam jest na kakaowym cieście, jest cudownie wilgotny i o dziwo nie opadł. Być może jest to zasługa tego, że tym razem ubiłam białka delikatnie a nie tak jak zawsze na sztywno.
Składniki na ciasto kakaowe:
- 30 dkg mąki
- 12 dkg masła
- 3 czubate łyżki cukru pudru
- 1 żółtko
- 2 łyżki kwaśniej śmietany
- 2 łyżki ciemnego kakao
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- kilka kropli zapachu migdałowego
Z podanych składników zagniatamy ciasto i wkładamy je na godzinę do lodówki (ja zrobiłam dzień wcześniej).
Składniki na masę serową:
- 75 dkg białego sera
- 1 szkl. cukru
- 2 cukry waniliowe
- 4 jajka
- 1 żółtko (może być 5 jajek, ja potrzebowałam białko do bezów)
- 10 dkg rozpuszczonego masła
- serek homogenizowany np. Danio
- 1 budyń waniliowy
- kilka kropli zapachu pomarańczowego
1. Ser mielimy dwukrotnie.
2. Masło rozpuszczamy w rondelku na gazie albo w mikrofalówce, odstawiamy do wystygnięcia.
3. Białka oddzielamy od żółtek, żółtka ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym.
4. Ser łączymy z masą jajeczną, dodajemy masło, budyń, serek homogenizowany i zapach pomarańczowy.
5. Białka ubijamy tak żeby piana wylewała się z miski, delikatnie łączymy z masą serową.
Połowę ciasta kakaowego ścieramy na tarce na spód formy (albo rozwałkowujemy). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 st. C na 10 minut. Jak spód trochę się podpiecze, wylewamy na niego masę serową i ścieramy resztę ciasta.
Wstawiamy do piekarnika na kolejne 50-60 minut. Po tym czasie wyłączamy piekarnik i lekko go uchylamy, żeby ciasto pod wpływem różnicy temperatur nie opadło. Po 15 minutach otwieramy szerzej drzwiczki piekarnika i zostawiamy do całkowitego wystudzenia.
Użyłam foremki o wielkości 24x27.
Smacznego!