Zima to czas na usuwanie znamion i kurzajek

O nieestetycznych zmianach na skórze przypominamy sobie szczególnie latem, kiedy ciepłe swetry i kurtki porzucamy na rzecz bluzek z krótkim rękawem i sukienek. Tymczasem ich usunięcie najbezpieczniejsze jest właśnie zimą. Dlaczego?

 

Mniejsze promieniowanie słoneczne raczej mało komu służy, ale czas, kiedy pochmurnych dni jest jednak więcej niż przez resztę roku, warto wykorzystać w słusznym celu. Mowa tu nie tylko o zabiegach redukujących niedoskonałości skóry typu zmarszczki czy trądzik, ale i o usuwaniu zmian mogących mieć w przyszłości przykre konsekwencje. Kurzajki, znamiona oraz włókniaki to tylko część zmian, których najlepiej pozbyć się zimą, koniecznie po konsultacji ze specjalistą dermatologiem, potrafiącym wskazać odpowiednią metodę usunięcia zmiany.

 

Czas na chirurga

Jeśli zmiany okażą się nowotworowe lub cokolwiek wskazuje na to, że istnieje choć ryzyko pojawienia się niebezpiecznych zmian wewnątrz znamienia lub włókniaka, zaleca się ich usunięcie metodą chirurgiczną. Lekarz, używając do tego skalpela, wycina zmianę z marginesem zdrowych tkanek, niwelując niebezpieczeństwo jej ponownego pojawienia się. Zabieg wykonuje się tylko w znieczuleniu miejscowym. Czas gojenia rany jest uzależniony od wielu czynników, także tych osobniczych. Średnio trwa kilka miesięcy. Warto zadbać w tym czasie o prawidłową pielęgnację blizny tak, aby nie pojawiły się powikłania typu bliznowce, czy po prostu nieestetyczna blizna. Aby temu zapobiec, najlepiej działać od razu po zasklepieniu się rany. Pielęgnacji sprzyjają innowacyjne preparaty na blizny, np. plastry Contractubex.

 

Intensywnie działający plaster do stosowania na noc zapobiega nadmiernemu tworzeniu się blizn, zmniejszając przy tym zaczerwienienie, swędzenie i napięcie skóry. Podwójny mechanizm działania reguluje proces bliznowacenia, zapobiegając powstawaniu przerosłych blizn, jednocześnie zmiękczając, wygładzając i uelastyczniając blizny. Plaster można również nakładać w celu spłaszczenia, rozjaśnienia i wygładzenia miejsca objętego blizną, w tym blizn przerosłych i bliznowców (keloidów). 

 

Plaster należy nakleić na co najmniej 6 i maksymalnie na 12 godzin, najlepiej na noc, gdyż naturalny proces gojenia się skóry jest wówczas szczególnie aktywny. Plaster jest samoprzylepny. Można go bez trudu odkleić rano. Najlepszy efekt uzyskuje się stosując plaster przez 3 miesiące. Należy pamiętać o codziennej wymianie plastra na nowy.

 

Blizny po kurzajkach

Odrębną, ale wbrew pozorom prostą do wyleczenia zmianą są kurzajki. Chociaż mają one podłoże wirusowe, brodawek również można pozbyć się za pomocą szybkiego zabiegu. Coraz częściej stosuje się leczenie laserem lub krioterapię, czyli usunięcie zmiany podczas jej wymrożenie. Niestety, nawet laserowe usuwanie kurzajek pozostawia niewielką bliznę, ale jak w przypadku ran po wycięciu pieprzyków czy włókniaków, tak i tu zadziałać można odpowiednimi maściami lub plastrami zapobiegającymi pojawieniu się blizny.

 

Co istotne, o ile rana zagoi się dość szybko, o tyle tkanka regeneruje się już nieco dłużej. Aby zdążyć z leczeniem blizny do wiosny i pozwolić sobie na 3-miesięczne stosowanie plastrów Contractubex, najlepiej więc poddać się zabiegowi wczesną zimą. Nie sposób nie wspomnieć tu również o promieniowaniu słonecznym, które nie tylko przyspiesza starzenie się skóry, ale i w miejscu zmian pozabiegowych powoduje pojawienie się zmian barwnikowych. 

 


Drukuj   E-mail
Publikacja: Sebastian Kubiak

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież