Kiedy słyszymy, że ktoś gra na komputerze PC, pierwsze co do głowy przychodzi to to, że gra na klawiaturze. Jednak komputer to urządzenie, które pozwala podłączyć różnej maści kontrolery. Dzięki nim możemy doświadczać gier w różny sposób. I tak na przykład, inaczej gra się w symulator wyścigowy na klawiaturze, a inaczej na kontrolerze typu kierownica, która jest do tego rodzaju gry przystosowana.
I tak jest z większością gier. W symulatory kosmiczne dobrze gra się na joysticku i przepustnicy lub dwóch joystickach. W symulatory latania samolotem dobrze mieć wspomniany joystick i przepustnicę lub można nabyć kontroler typu wolant. W symulatory wyścigów lub symulatory ciężarówek dobrze gra się na kierownicy. W gry typu mmo z widokiem izometrycznym lub rpg dobrze gra się na małych klawiaturach, gdzie można sobie każdy przycisk skonfigurować pod siebie. W gry z widokiem z trzeciej osoby lub gry gdzie nie jest wymagana duża ilość przycisków dobrze gra się na padzie. A w shootery typu first person shooter (FPS) przyjęło się, że najlepiej się gra na klawiaturze.

Czy istnieje kontroler do fpsów?
Długo szukałem kontrolera, który mógłbym skonfigurować pod siebie, bo wiadomo klawiatury nie posiadają możliwości zmiany rozstawów klawiszy i nie zawsze granie na niej jest przyjemne. W końcu udało mi się taki kontroler znaleźć. Ma on możliwość personalizowania klawiszy tak jak i małe częściowe klawiaturki oraz można zmienić rozstaw klawiszy, aby dopasować do rozmiarów własnej dłoni. Kontroler ten produkuje firma Azeron, obecnie w trzech różnych wariantach. Pierwszy model jaki się pojawił to był Classic, następnie do produkcji trafiła trochę mniejsza wersja Compact oraz od niedawna jest dostępna wersja Cyborg. Ja zaopatrzyłem się w model Compact, bo Classic wydawał się nieporęczny, a Cyborg nie był jeszcze produkowany.

Wykonanie
Bardzo długo przeglądałem różnej maści fora i strony internetowe w poszukiwaniu informacji o jakości samego urządzenia, ponieważ jest ono produkowane za pomocą drukarek 3D. Jednak moje obawy były bezpodstawne, ponieważ wykonanie jak i trwałość urządzenia jest na dość wysokim poziomie. Jasne da się wyczuć fakturę drukarki 3D na niektórych częściach, jednak żadna z tych części nie wygląda na taką, która by miała się zaraz połamać czy też uszkodzić. Cała obudowa jest wykonana z czarnego tworzywa, natomiast kolor przycisków można wybrać z gotowych zestawów lub też można stworzyć własną aranżację i kolorystykę. W konfiguratorze na stronie producenta można wybrać dosłownie każdy przycisk w innym kolorze. Oczywiście taka przyjemność jest dużo droższa niż kontroler w jednym kolorze. Jednak opcja własnej konfiguracji jest dla tych którzy nie mogą się zdecydować lub mają własny pomysł na unikalny wygląd kontrolera.

Producent chwali się, że każde urządzenie jest składane ręcznie i nie czepiałbym się gdyby nie fakt, że pionowe kolumny zakończone przyciskiem na górze nie schodzą się u szczytu. Jest widoczna mała szpara, przez którą może się dostać kurz i zakłócić pracę przełącznika lub przełączników.

Użytkowanie, czyli jak się gra na takim kontrolerze
Skoro wspomniałem o szczelinie przy górnych przyciskach, należy też wspomnieć, że przyciski umiejscowione na górze nie są jakoś specjalnie dostępne. Podczas rozgrywki nie jest wygodne naciskanie przycisków, które znajdują się około 2 cm wyżej od przycisków niżej położonych. Do gałki analogowej niestety też mam zastrzeżenia, bo nie jest ona ustawiona pod odpowiednim kontem tak, aby dało się ją wykorzystać do sterowania. A przynajmniej moje, średniej długości palce mają mały problem z ogarnięciem jej poprawnie. Jeśli chodzi o pozostałe przyciski to tutaj złego słowa nie mogę napisać. Działają one sprawnie i nie wymagają zbyt dużego nacisku aby je aktywować. A to wszystko za sprawą przełączników Omron. Aby je aktywować wystarczy raptem 40 gram nacisku.

Jeśli chodzi o możliwości ustawienia to odbywają się one w dwóch płaszczyznach, lewo- prawo, tył- przód, lub jak kto woli na osi X i osi Z. Nie można przycisków podnosić góra dół na osi Y. W moim odczuciu jest to wystarczające. Nawet przycisk dla kciuka da się tak ustawić, aby kliknięcie go odbyło się z jak najmniejszym ruchem palca. I nie wymaga wyginania kciuka do jakichś nienaturalnych pozycji. Jak to ma miejsce u konkurencji, robiącej trochę inne kontrolery. Osobiście udało mi się ustawić przyciski w takich pozycjach, że podczas grania nie odczuwam żadnego dyskomfortu. Dzięki czemu ręka nie jest nadwyrężona po kilkugodzinnej sesji gry. Jeśli chodzi o wysokość urządzenia to na początku miałem małe obawy, bo profil utrzymujący całą rękę jest umiejscowiony na wysokości 3 cm od podłoża. Jednak taka wysokość sprawia, że ręka ułożona jest podobnie jak dłoń prawa kontrolująca mysz.

Kontroler bardzo dobrze sprawdza się również kiedy umiejscowi się go na nodze, czy obok nogi na kanapie. Nie ma tendencji do osuwania się i gra się wygodnie. Jeśli chodzi o granie, to tak jak w przypadku innych kontrolerów należy poświecić chwilę, aby nauczyć się i przyzwyczaić do jego obsługi. Ułatwić to może oprogramowanie w którym, możemy przypisywać przyciski tak jak nam odpowiada. Oprogramowanie daje też możliwość tworzenia różnych makr (sekwencji naciskanych przycisków), obsługę myszy, czy też obsługę trigerów z pada. Minusem jest to, że nie da się używać kontrolera Azeron i pada od Xboxa One w tym samym czasie, ponieważ Azeron blokuje działanie pada kiedy jest podłączony do komputera. Kontroler Azeron oferuje możliwość zapisania dwóch profili w pamięci urządzenia. Między profilami możemy się przełączać za pomocą przycisku, który znajduje się pod podpórką na nadgarstek. O tym z jakiego profilu korzystamy informują diody, sztuk dwie. Świecąca jedna dioda informuje o aktywnym profilu numer jeden, natomiast świecące dwie diody informują o tym, że jest aktywny profil numer dwa. Intensywność świecenia diod można regulować w oprogramowaniu, w którym konfigurujemy profile. Oprogramowanie daje również możliwość kalibracji analogowej gałki. Model Azeron Compact składa się z 24 programowanych przycisków.

Kontroler jest podłączony do komputera za pomocą kabla USB, od strony komputera jest to USB typu A natomiast do kontrolera wpinamy wtyczkę typu mini USB. Gniazdo znajduje się po lewej stronie urządzenia. W razie problemów z działaniem kontrolera Azeron pod spodem znajduje się przycisk reset.

Jeśli chodzi o same gry to przetestowałem kontroler w różnych tytułach i najlepiej sprawdza się on właśnie w FPS-ach. W inne gry też się da grać jednak ustawienie klawiszy pod gry typu FPS nie zawsze może współgrać z grami innego rodzaju. Wszystko rozchodzi się o przypisanie klawiszy. Oczywiście jest opcja aby mieć więcej profili ale wtedy musimy korzystać z profili zapisanych na komputerze. Przyzwyczajenie się do korzystania z kontrolera Azeron zajęło mi kilka dni i nie było ono jakoś specjalnie wymagające. Najważniejsze to aby zapamiętać zapisaną sekwencję klawiszy tak aby podczas rozgrywki się nie mylić. Czasami zdarza mi się jeszcze przypadkowo nacisnąć klawisze pionowe. Nie jest to jednak specjalnie uciążliwe.

Podsumowanie
Kontroler Azeron Compact to kawał dobrego hardware. Ma swoje małe mankamenty, na które nie każdy zwróci uwagę. Gdybym miał dzisiaj dokonywać zakupu, wybrał bym model Cyborg, ze względu na dużo większe możliwości konfiguracji. Oraz to, że nie posiada on tych nieszczęsnych wysoko umiejscowionych niewygodnych klawiszy. W profilach, które używam przypisałem te klawisze do tych, które są mi potrzebne, ale rzadko z nich korzystam. Tak, aby jak najrzadziej z nich korzystać, zwłaszcza kiedy dużo się dzieje na ekranie. Sam projekt uważam za interesujący i godny polecenia, bo mimo wszystko jest to kontroler inny niż wszystkie dostępne na rynku. Bardzo dobrze sprawdza się on w użytkowaniu i nie męczy dłoni, dzięki możliwości ustawienia rozstawu palców i odległości przycisków. Recenzja powstała po kilku miesiącach użytkowania kontrolera Azeron Compact.