środa, 12 sierpień
Zostaw komentarz

Ilość informacji, jakie udostępniamy online, wzrasta. Dotyczy to w szczególności randkowania przez internet, gdyż poszukiwanie miłości wymaga otworzenia się i ujawnienia pewnych szczegółów dotyczących własnego życia osobistego, po to by stworzyć z innymi więzi. Jednak niektórzy użytkownicy przekonali się, że ujawniając zbyt wiele informacji, można narazić się na zagrożenia cyfrowe, takie jak doxing, który polega na gromadzeniu i publicznym ujawnianiu online danych osobowych. Tuż przed Walentynkami eksperci z firmy Kaspersky odnotowali zwiększoną aktywność oszustów, w związku z czym chcą zachęcić użytkowników internetowych aplikacji oraz stron randkowych do zabezpieczenia swoich danych oraz ochrony swojej prywatności cyfrowej.


Na przestrzeni ostatnich kilku lat korzystanie z aplikacji randkowych gwałtownie wzrosło: w marcu 2020 r. Tinder odnotował rekordowo wysoką liczbę „przesunięć” w swojej aplikacji — w jednym dniu wyniosła ona aż trzy miliardy, z kolei OkCupid informuje, że rocznie dokonuje 91 milionów skojarzeń w pary. Jednak przeprowadzone niedawno przez firmę Kaspersky badanie wykazało, że ponad połowa (55%) respondentów obawia się, że padnie ofiarą stalkingu ze strony osoby poznanej online, podczas gdy co szósty użytkownik aplikacji randkowej (16%) doświadczył doxingu.

 

Obecnie wiele spośród takich aplikacji wymaga od użytkowników zarejestrowania konta przy pomocy portalu społecznościowego, co automatycznie ładuje do profilu zdjęcia oraz informacje takie jak miejsce zatrudnienia czy ukończona uczelnia. Dane te ułatwiają potencjalnym doxerom zidentyfikowanie użytkowników w internecie oraz znalezienie informacji na ich temat.

 

Dane przechowywane na profilach aplikacji randkowych mają niezwykle wrażliwy charakter i są łakomym kąskiem dla oszustów. Coraz większa potrzeba ochrony takich informacji osobowych sprawiła, że aplikacje randkowe stały się bezpieczniejsze. Według badania firmy Kaspersky pięć najpopularniejszych aplikacji randkowych udoskonaliło swoje protokoły szyfrowania i zaczęło zwracać większą uwagę na kwestię prywatności użytkowników. W celu zapewnienia bezpieczeństwa danym aplikacje te wprowadziły płatne wersje, które pozwalają użytkownikom np. na ręczne wprowadzenie swojej lokalizacji lub zamazanie zdjęć.

 

Jednak problem nie zawsze dotyczy publicznej dostępności danych osobowych. Rok do roku badacze z firmy Kaspersky obserwują wzmożoną aktywność oszustów w okolicach Walentynek i nie inaczej było w tym roku. Poza podszywaniem się pod popularne aplikacje randkowe w celu gromadzenia danych osobowych użytkowników cyberprzestępcy zaczęli rozprzestrzeniać wiadomości e-mail pochodzące rzekomo od kobiet poszukujących partnerów. Oszustwo to obejmuje wiadomości e-mail zawierające odsyłacz do strony phishingowej, która imituje profil strony randkowej i prosi użytkowników o wypełnienie formularza poprzez określenie swoich preferencji dotyczących przyszłego partnera. Na koniec użytkownik jest proszony o podanie swoich danych logowania do bankowości internetowej. Nie trzeba dodawać, że ostatecznie ofiara traci dane i pieniądze, nie poznając przyszłego partnera.

 

Wczytywanie komentarzy... Komentarz zostanie odświeżony po 00:00.

Zostaw komentarz jako pierwszy.

Zostaw tu swój ślad...
Niezalogowany ?
lub skomentuj jako gość