W moje ręce wpadł wzmacniacz sygnału TP-link RE505X, który w przeprowadzonych przeze mnie testach dowiódł, że warto bliżej się przyjrzeć takim urządzeniom. Wspomniany model działa w technologi 2,4 GHz jak i w 5 GHz.


Pewnie zastanawiacie się, po co inwestować w dodatkowe urządzenie do rozsyłania sygnału WiFi, skoro zajmuje się tym router, który jest dawany przez operatora internetu. Jak się wielu z was mogło przekonać routery te, nie należą do najwyższej klasy, wręcz bym powiedział że to „liga podwórkowa”. Dość często próżno szukać chociażby WiFi w standardzie 5GHz lub w ogóle nie posiadają modułu rozsyłania internetu bezprzewodowo. Zasięg WiFi jaki oferują takie urządzenia, dość często też woła o pomstę do nieba, bo wystarczą dwie ściany i sygnał jaki będzie do nas docierał z routera, będzie szczątkowy i nie pozwoli w pełni korzystać z potencjału jakie daje nam łączność bezprzewodowa.


I tutaj z pomocą przychodzą urządzenia takie jak Mesh lub wzmacniacz sygnału. Te pierwsze działają na zasadzie jednolitego systemu, dzięki czemu nie musimy się martwić o to aby połączyć się z odpowiednim urządzeniem. Sieć jest powielana, a urządzenie przemieszczające się między takimi nadajnikami samo się przełącza do najbliższego z nich. Natomiast typowy wzmacniacz sygnału działa na zasadzie dodatkowego urządzenia w sieci. Jeśli oddalimy się zbyt daleko od routera, ale nadal będziemy w zasięgu wzmacniacza to, albo urządzenie przełączy się samo co mimo wszystko nadal będzie owocowało chwilowym zerwaniem połączenia, albo trzeba będzie się przełączyć ręcznie. Inaczej jest w przypadku extendera TP-link RE505X, który posiada wbudowaną opcję mesh, dzięki czemu unikniemy niemiłego rozłączenia z siecią. Jedynym wymogiem jest posiadanie routera z firmy TP-link, który posiada opcję „OneMesh”. W innym przypadku, nasz wzmacniacz sygnału będzie działał tak jak typowy extender.


Komu to potrzebne

Zastosowań takich urządzeń jest wiele. Ja u siebie wykorzystuje je w dwóch celach. Pierwsze to aby polepszyć jakość sygnału WiFi, tak aby sygnał docierał we wszystkie potrzebne zakamarki w domu. Drugi to dzięki wbudowanemu portowi LAN podłączyłem telewizor z funkcją Smart przewodowo. Telewizor ma wbudowane WiFi, lecz to potrafi zerwać połączenie bo jest jakiś błąd w sterownikach. Telewizor ma swoje lata i jak możecie się domyślać nie ma już wsparcia ze strony producenta. Telewizor łączy się przewodowo z wzmacniaczem TP-link RE505X, a ten bezprzewodowo z routerem. Więc nie muszę wymieniać odbiornika telewizyjnego na nowy, bo nie działa poprawnie WiFi, kiedy pod ręką są takie rozwiązania. Urządzenie działa bardzo stabilnie, nie wymaga większej znajomości informatyki aby połączyć się z routerem. Wymogiem jest tylko posiadanie przycisku WPS w routerze.


Jak podłączyć router z wzmacniaczem TP-link RE505X? Wystarczy nacisnąć przycisk WPS na routerze, następnie po chwili przycisnąć przycisk na wzmacniaczu. Dla bardziej zaznajomionych w informatyce jest opcja połączenia wzmacniacza za pomocą przeglądarki lub aplikacji na smartfonie. Polecam zalogować się i poustawiać wszystko pod siebie, ponieważ możliwość ustawień jest naprawdę bardzo duża.

 


Menu zostało podzielone na kilka kategorii

 


W zakładce stan możemy sprawdzić, czy mamy połączenie z internetem, oraz z jakimi sieciami WiFi jest połączony wzmacniacz.

 


W zakładce sieć bezprzewodowa możemy połączyć się lub rozłączyć z wybranymi sieciami WiFi. W pod zakładce zaawansowane, możemy zmienić nazwę sieci wzmacniacza, lub ukryć nazwę. Tutaj mały minus za brak szyfrowania hasła do sieci WiFi.

 


W zakładce sieć, możemy włączyć lub wyłączyć DHCP, oraz przypisać stały adres IP dla wzmacniacza. Jest też lista aktualnie podłączonych urządzeń.

 


Zakładka zaawansowane skrywa, harmonogram zadań gdzie możemy ustawić w jakich godzinach i dniach ma działać wzmacniacz. Możemy regulować zasięgiem WiFi. Jest kontrola dostępu, biała i czarna lista. I na samym końcu jest opcja High speed, czyli przekierowanie sygnału z 5GHz na 2.4GHz lub odwrotnie.

 


W narzędziach systemowych możemy ustawić czas, kontrolować diody, aktualizować oprogramowanie wzmacniacza, zapisać lub wczytać ustawienia, zmienić hasło do logowania się wzmacniacza. Plus za brak wyświetlania się haseł. Na końcu jest dziennik systemowy , gdzie możemy sprawdzić co się działo z naszym urządzeniem. Niestety dziennik można od tak sobie usunąć bez podawania hasła.

 


Zakładka OneMesh jest przeznaczona dla tej funkcji i można ją tylko aktywować jeśli nasz wzmacniacz połączony jest z routerem, który również posiada tą funkcję.

 


Ostatnią zakładką jest TP-Link Cloud, czyli dostęp do chmury firmy TP-Link.

 

 


Podsumowując

Wzmacniacz TP-link RE505X to całkiem niezły kombajn jeśli chodzi o możliwości techniczne. Gdyby znalazła się w nim opcja modemowa, odpowiadająca za połączenie z internetem, można powiedzieć, że byłby to kompletny sprzęt. Trzeba przyznać że jak na tak małe urządzenie oferuje on bardzo dużo ustawień, co ucieszy nie jednego użytkownika. Budowa urządzenia została oparta o technologię WiFi 6 i pracuje w standardzie 802.11ax. Poza obsługą sieci WiFi wzmacniacz posiada jeden gigowy port LAN, który można wykorzystać do podłączenia urządzenia peryferyjnego lub może pracować jako dostawca internetu z gniazdka. Producent deklaruje pobór prądu na poziomie 10 Watów. Mój miernik przy włączonych dwóch sieciach, podłączonych dwóch urządzeniach, jeden po lanie drugi po WiFi, pokazywał tylko 4 Waty, co daje roczny minimalny pobór mocy przez urządzenie w wysokości 35 kW. Oczywiście pobór mocy rośnie wraz z ilością podłączonych do niego urządzeń oraz z obciążeniem urządzenia. Cena wzmacniacza TP-link RE505X to około 310 złotych.

 

Publikacja: Sebastian Kubiak

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

­