The Dust nie zwalnia tempa i na przestrzeni miesiąca publikuje kolejną preprodukcję, to już drugi tytuł z 15, które spółka planuje wydać do końca 2021 roku. „Hotel Renovator”, bo o nim mowa, to produkcja nawiązująca mechanikami do znanej i lubianej produkcji „House Flipper”. Tym razem jednak nie będziemy zajmować się domami, a hotelami, które musimy wyremontować, urządzić i przyjąć gości. W grze oprócz standardowego remontowania budynku pojawi się również szeroki aspekt ekonomiczny.


Gry symulacyjne cieszą się niezmiennie od kilku lat rosnąca popularnością, a The Dust chce wykorzystać ten rynek, aby zdywersyfikować przychody w portfolio spółki.


Wyremontuj, kup wyposażenie, obsłuż gości i rozwijaj hotel ...
W grze wcielamy się we właściciela hotelu, który własnymi rękoma musi wszystko naprawić. Hotel jest w tragicznym stanie, a naszym zadaniem będzie przywrócenie mu świetności, pokój po pokoju, piętro po piętrze, bo nie na wszystko będzie nas stać na samym początku.


Chcielibyśmy, żeby gracze poczuli więź z Hotelem, który muszą odnowić. Zależy nam na tym, żeby gracz miał możliwość rozwijania każdej usługi w hotelu, począwszy od wyremontowania i wyposażenia obiektu, aż po stworzenie unikatowego charakteru swojego budynku

mówi Jakub Wolff prezes The Dust.

 


W „Hotel Renovator” prócz remontowania pokoi będziemy mieli również do dyspozycji inne pomieszczenia, takie jak basen czy restaurację, które również będą wymagały odświeżenia. Każdy gracz będzie mógł  wyposażyć hotel we własnym stylu, jeżeli będzie miał środki na ten cel. Pieniądze na rozwój gracze będą oczywiście uzyskiwać z wynajmu pokoi, sal konferencyjnych i innych części obiektu, jak np. restauracja. Tak jak w życiu, niektórzy klienci wystawią nam po pobycie pozytywną opinię, co przełoży się na zwiększenie popularności hotelu lub negatywną, jeżeli np. nie zadbamy o posprzątanie pokoju przed ich przyjazdem.
W produkcji The Dust stawia przed graczem nie lada wyzwanie, oprócz remontu będziemy musieli zadbać również o rentowność naszych działań i opinie gości,  inaczej czeka nas stagnacja i powolny rozwój, a przecież każdy hotelarz marzy o pięciu gwiazdkach.

 

Publikacja: Sebastian Kubiak

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

­