Inwestowanie w mieszkania na wynajem

Rynek najmu w Poznaniu wciąż się rozwija. Wielu, posiadając nadwyżkę kapitału, lokuje swoje oszczędności w nieruchomości. Inwestowanie w mieszkania to decyzja, która zawsze się opłaca. Szczególnie, gdy kupić można kilka lokali, a za opłaty transakcyjne (notarialne, sądowe, własnościowe) zapłacić tylko raz.


Wybierając lokale na wynajem warto zwrócić uwagę na wiele aspektów. Poza lokalizacją (dogodną pod względem komunikacyjnym, z dobrym zapleczem edukacyjnym i usługowo-handlowym), czy funkcjonalnym układem pomieszczeń, ważne są również koszty okołotransakcyjne, a więc sporządzenie aktów notarialnych, opłaty sądowe czy wydatki związane z uruchomieniem i obsługą kredytu (jeśli kupujący takowym się wspiera). Tak powinna funkcjonować rozsądna inwestycja, która przy optymalnym rozwiązaniu finansowym, spłaci się już po 15 latach.


Deweloper Quadro Development, realizujący osiedla Bosa7 i Sielska14 w Poznaniu buduje między innymi dedykowane dla inwestorów oraz dużych rodzin ponad 100-metrowe powierzchnie. Mieszkania inwestycyjne (113,3 m kw. na Bosej i 101,7 m kw. na Sielskiej) można tak zaaranżować, by stały się trzema niezależnymi lokalami. W praktyce każda z wydzielonych przestrzeni będzie posiadała własną łazienkę i aneks kuchenny. – To doskonałe rozwiązanie dla osób, które chcą zakupić kilka lokali i przeznaczyć je na najem i zyskać. Inwestujący oszczędzają tym samym nie tylko pieniądze, ale także czas na kontakt z wynajmującymi i obsługę posprzedażową – podkreśla Marek Smogór, prezes Quadro Development.


Zakup jednego, dużego mieszkania, w którym można wydzielić trzy odrębne, to spora oszczędność funduszy już podczas nabywania nieruchomości. Zamiast ponosić koszty transakcyjne trzykrotnie, klient płaci za wszystko jeden raz. Oznacza to, że koszt sporządzenia umowy notarialnej (pokrywane w połowie przez dewelopera i w połowie przez kupującego) to wydatek rzędu 700 zł, nie zaś ponad 2 tys. zł, jak wyglądałoby to w przypadku zakupu trzech mieszkań. Podobnie sytuacja prezentuje się przy przeniesieniu własności. Trzy lokale o łącznej powierzchni 120 mkw to koszt blisko 8 tys. zł, na Sielskiej14 i Bosej7 za przeniesienie własności lokalu o metrażu 110-120 mkw trzeba zapłacić mniej niż połowę wspomnianej kwoty, około 3,5 tys. zł. – A do tego jednorazowy koszt wpisu do księgi wieczystej, opłaty sądowej, a w przypadku wspomagania się kredytem – jednorazowe koszty okołokredytowe. Oszacowaliśmy więc, że inwestor chcący kupić trzy lokale na wynajem, już na starcie oszczędza blisko 10 do 15 tys., przy założeniu, że wspomaga się kredytem. Zważywszy na aktualną promocję dużych mieszkań na Bosej7 i Sielskiej14 oszczędności zwiększają się o kolejnych kilka tysięcy – dodaje Marek Smogór. Jak zaznacza przedstawiciel dewelopera, aktualnie średnia cena mieszkania za m kw. w Poznaniu oscyluje w granicach 7 tys. zł brutto. Przy zakupie mieszkania, które można podzielić na 3 osobne lokale w Bosej7, czy Sielskiej14, oszczędzamy do kwoty 6500 zł brutto za 1 m kw. – Różnica jest znacząca, co inwestujący z pewnością docenią – podkreśla Marek Smogór z Quadro Development.


Trzeba wspomnieć, że rynek najmu w Poznaniu wciąż jest chłonny. Wynika to z faktu, że w stolicy Wielkopolski kształci się ponad 100 tysięcy studentów, a tak naprawdę tylko część decyduje się na lokum w akademiku. Przybywa także pracowników z zagranicy. W efekcie, nietrudno znaleźć najemcę na kawalerkę, czy dobrze zaprojektowane, większe mieszkanie.


Duży lokal to nie tylko dobre rozwiązanie z myślą o przychodzie pasywnym z najmu, ale także rozwiązanie dla dużej rodziny. Dziś małe dzieci będą miały sporo przestrzeni do zabaw, a w przyszłości, gdy dorosną mogą zamieszkać na swoim, wydzielając tylko odrębny lokal z indywidualnym wejściem w posiadanym mieszkaniu.

 


Drukuj   E-mail
Publikacja: Sebastian Kubiak

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież